Glittermakeup

Nowy makijaż dziś na blogu.

Na instagramie jest dosyć popularny, a ja już od dłuższego czasu lubię brokaty. Ten makijaż wyróżnia się tym, że robimy brokatowe łzy, jeśli tak to można nazwać. Poniżej kilka zdjęć, a pod nim opis wykonania:) Zapraszam również do komentowania:)

Na początku rozblendowałam cienie na całej powiece ruchomej łącząc takie kolory jak brąz i burgund. Następnie za pomocą syntetycznego pędzelka zmieszałam kilka kropel Duraline z Inglota z dwoma rodzajami brokatu, w ten sposób przykleiłam brokat na powiekę.Dolną powiekę, oprócz brązu i czerni zaakcentowałam fioletem.  Wytuszowałam rzęsy i dokleiłam sztuczne. Na twarz nałożyłam podkład z Pierre Rene, z którym się nie polubiłam, ale do zdjęć ujdzie;), wykonturowałam buzię kółkiem z Kobo, ziemią Egipską i bronzerem z Inglota. Całość utrwaliłam pudrem z Kryolana Anty Shine. Na szczyty kości policzkowych, łuk kupidyna, nos poszedł mój ukochany rozświetlacz z Lovely. Usta w kolorze nude to połączenie podkładu i błyszczyka z Golden Rose.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.