1 hit i 1 kit z Mariona

Dziś o 1 hicie i 1 kicie czyli bublu z Mariona. Zapraszam:)

IMG_5128

Jestem małą włosomaniaczką i ciągle coś kombinuję przy włosach, tym razem chciałam dokładnie przetestować jedwab w sprayu i olejki orientalne z Marion.

Jedwab okazał się klapą. Nic nie robi z moimi włosami, nakładałam go zarówno na mokre jak i suche włosy, licząc na nawilżenie i ujarzmienie włosów. Niestety, wydają się wręcz bardziej suche.

IMG_5130

Jeśli chodzi o olejki orientalne mam ten nawilżający z migdałami i dziką różą. Trzeba z nim uważać gdyż przetłuszcza włosy. Znalazłam jednak na niego sposób, stosuję jedną pompkę i skupiam się głównie na końcówkach- nawilża je i skleja:), czasami przed myciem nie żałuję ilości i wciskam w całe włosy, dzięki temu są sporo naolejowane i nawilżone, po czym myję głowę.

IMG_5129

Podsumowując, polecam wypróbować olejki orientalne z Marion, chociażby do olejowania włosów, lub nawilżenia końcówek, jedwabiu w sprayu ( nie wiem jak ten w pompce ) nie polecam.

IMG_5131

A wy co polecicie na suche i zniszczone włosy?

Merysu.

 

2 przemyślenia nt. „1 hit i 1 kit z Mariona”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.