KILKA PEREŁEK Z ESSENCE

HEJ!:) dziś zapraszam na prezentację kilku produktów z Essence.

Przedstawie Wam te, które jak zwykle polecam:). Produkty Essence lubię od czasów liceum, mus do twarzy był ze mną przez kilka lat, dopiero z czasem stałam się bardziej wymagająca jeśli chodzi o produkty do twarzy:) Marka Essence co jakiś czas wypuszcza na rynek nowości, więc z pewnością będą się pojawiać i tutaj. Ok więc oto moi ulubieńcy:) :

CAM01062

Pierwszy produkt to Matowe Błyszczyki XXXL longlasting

CAM01064

Uwielbiam je! mają konsystencję musu, takiej pianki, pięknie wyglądają na ustach, utrzymują się na prawdę długo i wyglądają jak matowa szminka, a raczej szminko-błyszczyk. Nie wiem czy są w stałej ofercie, bo jakoś ostatnio nie widziałam ich w szafie Essence. Ale jeśli je znajdziecie polecam! Ja mam je w dwóch neutralnych kolorach, które idealnie nadają cię na co dzień, lub na wieczór gdy bardziej podkreślamy oczy.

Kolejny produkt to Brązer Sun Club

CAM01065

Jest idealny dla blondynek! bo ma delikatny odcień, bardziej wpadający w pomarańcz, ale mi to odpowiada, nada się również dla brunetek, gdy chcecie sprawić lekkie złudzenie opalonej skóry, nadać jej blask, i zniwelować zmęczenie. Ma małe drobinki, które odbijają światło. Czasami opruszam nim całą twarz z mocniejszym akcentem na kościach policzkowych, a czasami używam go tylko na kościach policzkowych tak jak brązera, ale możecie również użyć go na dekolt, co da ładny efekt zdrowej opalonej skóry:) Polecam!:)

Kolejny produkt to Mus Soft Touch Mousse

CAM01068

Mus jest lekki, delikatny. Daje lekkie krycie, ale po dokładaniu go można uzyskać średnie krycie. Nie zatyka, nie daje uczucie ciężkości. Idealny na dzień, lub na wieczór gdy zmieszamy go z innym podkładem. Ja zaczynam się po jakimś czasie świecić, więc muszę się przypudrować, ale i tak go uwielbiam:) Polecam:)

Następny produkt to Baza pod cienie I love Stage

CAM01066

Jeśli chcecie by cienie na powiekach utrzymały się cały dzień, stosujcie bazę pod cienie do powiek. Pozwoli na łatwiejszą aplikację i efekt, a także na to, że cienie nie będą się osypywać, i pozostaną na swoim miejscu przez cały dzień. Jest wiele baz pod cienie takich kultowych, np. z Artdeco. Natomiast ja przedstawiam tańszy odpowiednik z Essence. Ma konsystencję korektora pod oczy, łatwo się aplikuje, wyrównuje koloryt na powiece i spełnia zadanie utrzymania cieni na swoim miejscu. Jak dla mnie ok:)

Skoro była mowa o bazie pod cienie, to czas na Cienie do powiek Quattro Eyeshadow

CAM01069

Wybrałam je w kolorach, które nadają cię na dzień i na wieczór. Beżowym i szarym możemy stworzyć dzienny makijaż a granatowym i fioletowym z połączeniem beżowego coś na wieczór. Cienie są brokatowe nie matowe. Średnio napigmentowane. Jednak warte uwagi:)

Ostatni już produkt to Czarna kredka do oczu Kajal Pencil 01 Black

CAM01067

Kredka jest miękka, łatwo się rozprowadza, mnie nie uczula, ale nie wypowiem się czy ogólnie nie uczula, intensywna czerń, lecz trzeba uważać by się nie rozmazała. Nada się na wieczorne smoky eyes:)

To już wszystko. A Wy jakie produkty polecacie z marki Essence?:)

pOZdrAWiaM

Marysou;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.